Blog perfectbitch

Temat: Czy mój szef opłaca mi wszystko co powinien?
Nie zgodziłabym się tak zupełnie ze snajperem. Ubezpieczać zawsze
się warto. To co piszesz, to było dobrowolne ubezpieczenie w PZU.
Ubezpieczona jesteś Ty na wypadek śmierci własnej lub kogoś z
członków rodziny (rodzicow, teściów, męża, dziecka), na wypadek
urodzenia dziecka, na wypadek wypadku (złamanie nogi, ręki itp.),
lub zachorowania na ciężkie, choroby, pobytu w szpitalu. Warto
przyjrzeć się warunkom ubezpieczenia, tego co Ci proponuje
ubezpieczyciel i ile masz za to płacić. Oprócz odszkodowań z racji
śmierci członków rodziny, interesujące jest odszkodowanie z racji
zachorowania na wytypowane przez ubezpieczyciela ciężkie choroby -
kilkanaście ich jest (np. rak, udar, zawał, białaczka, operacje na
sercu itp.). Leczenie kosztuje koszmarne pieniądze. Warto przejrzeć
oferty różnych ubezpieczycieli.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23,71610466,71610466,Czy_moj_szef_oplaca_mi_wszystko_co_powinien_.html



Temat: Ubezpieczenie indywidualne - macie takie?
Mam ubezpieczenie. W pakiecie jest: na życie (w razie mojej śmierci), zdrowotne (płaca za każdy dzień pobytu w szpitalu) i III filar (czyli emerytura).

>Czy Tow. Ubezp. wypłaci Wam odszkodowanie np. z tytułu narodzin dziecka,

Tą opcję ma chyba tylko PZU. Być może coś się zmieniło, ale niedawno tylko oni to mieli.

>śmierci bliskiego członka rodziny (rodziców/teściów)

To jest specjalny pakiet, tzw rodzinny. Można to wykupić, ale drożej się płaci. Oczywiście pisze o ubezpieczeniu indywidualnym, a nie grupowym. Grupowe ma to od razu.

>za pobyt w szpitalu?

Jak już pisałam, mam płacone za każdy dzień pobytu w szpitalu.
Dodatkowo jest lista procentowa uszczerbku na zdrowiu, za którą płacą. Złamanie nogi, czy utrata palca itp - każde ma swoją wartość procentową i za taki uszczerbek płaca osobne pieniądze.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,88104,106694366,106694366,Ubezpieczenie_indywidualne_macie_takie_.html


Temat: śmierć teścia
Wszystko zależy od typu ubezpiecznia !
Dostanę odszkodowanie,20%uposażenia,chyba 1200zł .
Byłam dzisiaj w naszym PZU ,miła pani wszystko sprawdziła i mimo separacji
dostanę.

Piszę więc do USC ,żeby mi przysłali akt zawarcia związku małżeńskiego .
Na załatwienie sprawy mam aż 3 lata !!!


A propos pazerności ,układy z teściem miałam bardzo dobre [to syn miał złe ].
Moi teściowie zawsze byli ok .
Niczego przecież z rodziny męża nie biorę, tylko z PZU ,na które płacę
regularnie od wielu lat składki .Zresztą oni i tak wspomagali mnie finansowo .
Moje córki bardzo preżyły śmierć dziadka ,szczególnie 17 -latka .

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,571,45641752,45641752,smierc_tescia.html


Temat: Kontynuacja ubezpieczenia
Z tego co mi wiadomo to przy śmierci nie ma tzw karencji. Przynajmniej u mnie. U
mojego męża w PZU przy kontynuacji również dostał nową polisę. Ale liczyło się
przy wypłacie odszkodowania po śmierci teścia.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,584,79943699,79943699,Kontynuacja_ubezpieczenia.html


Temat: wypadek
edek40 napisał:

> Nie, ja tylko tak dla ubarwienia...

Rozumiem ale jak widże nie tylko w tej kwestii.

> No musial pedzic 200 km/h. Wszyscy tego chcemy!!! Inaczej jego
smierc pojdzie na marne.

Nie to tylko ty tego chcesz i może jeszcze paru innych którzy na co
dzień tam pedą 90-100 wiec nie chcą uwierzyć czym to grozi...

> Wierze w niewidocznosc zwiazana z bardzo wieloma czynnikami, w tym
zmieniajacym
> i sie dynamicznie, chocby auto ze zle ustawionymi swiatlami z
przeciwka. Chyba
> na widok takiego nie hamujesz?

Na sam widok nie ale jeśli ogranicza widocznośc...

> Pisze tak, poniewaz uzyles sformulowania, ze predkosc zabija. Nie
prawda.

Nieprawdą to jest że tak napisałem. Zanajac twe skłonnosci do
demagogiii napisałem wyraźnie że zabija to z jaką predkoscią
uderzasz ...

> Czyli jesli skonstruuje sie jeszcze lepsze auta, to crash-testy
bedzie sie robi
> c przy 200 km/h,

Testy nie robi sie by dać gwarancje bezpieczeństwo do jakiejs
konkretnej predkosci ale aby przedewszystkim porównać auta. jeżeli
zderzenie przy 150 wykaze że auta A i B maja cała kabine a
manekiny "przeżyły" to nie wykluczone że aby roztrzygnąc które jest
lepsze podniesie sie predkośc do 200....

> > No testy są rożne słyszałeś np. o teście słonia ?
>
> A slyszales o tescie losia?

Słyszałem, ale to zupełnie inne testy a nawet testuja inne elementy
auta ...


> Znaczy sie mnie widzisz, czy moje konto punktowe czy znizki w
ubezpeiczniu. A m
> yslalem, ze net daje minimum anonimowosci.

Jakbyś nie prezentował sie w swych licznych postach pewnie by
zapewniał. No może sie świetnie maskujesz ale to co piszesz w duzej
mierze daje obraz twoich zachowań na drodze w przeciwieństwie do
konta punktowego jak wiesz wykrywalność jest niska...



> A co jesli mi rozbito mazde, gdzie czesci do wymiany mialy
kosztowac blisko 400
> 0 zl, a mi za cala szkode wyplacono 3600 zl? W PZU z polisy
sprawcy. Czy to dla
> tego, ze znowu ktos mnie rozbije?

Nie zapewne dlatego że gdyby policzono wg orginalnych cześci i
autoryzowanego serwisu miałbyś szkode całkowita i nie wiem czy
byłbyś tym zachwycony, natomiast wiem że pewnie wyremontowałbyś
zamiennikami ...
> To zwykle zlodziejstwo...
Może, wiec idź z tym do sadu.

> A z reguly ton na rynku nadaje glowny gracz. Czyli zdaje sie
> PZU. To od wariatow i napraw aut na szrotach.

No nie mniej pamietaj że im wiecej "wariatów" tym składki wyzsze a
odszkodowania niższe. Bo to rynek własnie...

> ... Byloby naprawde bardzo zle, gdyby
> okazolo sie, ze gosc nie jechal wyraznie szybciej niz inni. Wtedy
trzeba by wy
> jasnic dlaczego auto sie tak rozpadlo, czyli dlaczego nie bylo
barier.

Nic nie trzeba wyjaśniać nawet jeśli "gosc nie jechal wyraznie
szybciej niz inni" to wyraźnie szybciej niż potrafił. Problem
wszystkich sprawców tego typu wypadków to własnie przecenienie
tego "ile potrafię", niezaleznie od tego ile było wolno i ile jada
inni w tym miejscu.

> Drog
> a nie moze bowiem karac smiercia nawet najwiekszych piratow. No
chyba, ze Ty uw
> azasz, ze moze.

To nie droga karze smiercią, tylko pycha (dotyczy nie tylko wypadków
drogowych). Gdyby Zientarski miał wiecej skromności co do swych
umiejetności podobnie jak i ten kierowca pugeota pewnie
przejechaliby zarówno niejedna "hopę" jak i obok niejednego filara.

> Jednakk wtedy pozostaje fundamentalne pytanie: dlaczego w Polsc
> e zniesiono kare smierci za znacznie powazniejsze wykroczenia, a
utrzymano dla
> piratow drogowych.

Nikt ich nie karze śmiercią oni sie sami zabijaja. Dlatego proponuje
dla nich kaftan a nie pluton egzekucyjny...

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,510,92872653,92872653,wypadek.html