Blog perfectbitch

Temat: Jak się pozbyć dziądziolaka?
Witam! Może jednak coś z odgłosów drapieżników.Szukając sposobu na szpaki znalazłem taką stronkę : http://www.cwik.yoyo.pl/index.html
Nie umiem rozpoznawać ptaszorów po ich głosach więc nie wiem jak powinny brzmieć.Myśle,że nawet dzięcioł ma naturalnych wrogów.Niech posłucha sobie MP3.Pozdrawiam!
Źródło: elektroda.pl/rtvforum/topic1372140.html



Temat: FIFA

Z muzyką zamiast komentarza? To dopiero jest mało realistyczne. Już bardziej w klimat meczu się wczuje słuchając Szpaka i jego pierdół. Zdecydowanie lepiej jak komentarz jest po angielsku.

Jakbym miał w tej grze szukać realizmu, to bym se dał z nią spokój. Sebos nie gadaj, że grając w FIFE wczuwasz się w klimat meczu. Chyba, że grasz na 42" plaźmie. A angielski komentarz jest ani lepszy ani gorszy, no może poza tym, że poprawnie wymawiają nazwiska piłkarzy United. Też wszystko takie same, głupie teksty powtarzające się co 2 minuty itd.

Tylko z muzyką w tle, ewentualnie z samymi tymi odgłosami kibiców czy gwizdka sędziego, ale to w ostateczności. Z komentarzem bym nie potrafił dokończyć nawet meczu, bo Szpak wkurwiający jest na żywo, a co dopiero w grze.
Źródło: redcafe.pl/viewtopic.php?t=68


Temat: Mundial 2006
" />Profesonalne komentowanie meczy jest podobne do sedziowania. Komentatora nie powinno sie zauwazac. to nie on gra glowna role. a Szpakowski zawsze jest na pierwszym planie z ta swoja rozdartą mordą. najbardziej irytuje mnie to, ze on caly czas gada. i to o najwiekszych pierdołach, ktore na dobra sprawe kompletnie mnie nie interesuja... po jaka cholere mi wiadomosci, ze ten pilkarz pracuje jeszcze jako taxówkarz i tak sobie dorabia, ze ma psa i ostatnio sobie kupile domek?? a wlasnie takie pierdy Szpak gada naokraglo! zeby tylko gadac. spojrzcie sobie na komentarz anglikow czy niemcow podczas meczow... kiedy nie trzeba, to mowia tylko, kto jest przy pilce. jak sie dzieje cos ciekawego, to profesjonalnie skomentuja. czasami wtraca cos smiesznego. my mozemy sie skupic na grze, odglosach stadionu i cieszyc sie tym... i TO mi sie podoba. a nie jakis wydzierajacy sie baran, ktory nie wie w ktorym miejscu zamknąć tą swoją jadaczke.

Dodano po 5 minutach:

a co do Pana Zidana, uwazam, ze bardzo dobrze zrobil. chociaz nie przepadalem za nim nigdy, to go szanuje, bo jest znakomitym pilkarzem. to byl jego ostatni mecz w karierze i zawsze byl spokojny. nigdy w zyciu nie widzialem go grajacego brutalnie. Włoski laluś musial powiedziec cos naprawde ostrego, skoro Zidane nie wytrzymal. a jesli dowalil z grubej rury uderzajac w rzeczy prywatne np., ktorych sie nie rusza, to sam bym takiemu przy*ebał. i tak Zidane byl dla niego dobry... jakby mu tak w ryj wycelowal tego tarana, to Materazzi juz nigdy by zadnej panienki nie wyrwał, taka by mial zmasakrowana twarzyczke.
Źródło: movieforum.pl/viewtopic.php?t=4417


Temat: Szpaki paskudy
" />Słyszałem kiedyś o takim urządzeniu który imituje odgłosy drapieżników, których sie szpaki i nietylko szpaki boją. Jednak z tego co mi wiadomo na takie coś trzeba mieć pozwolenie, szczególnie w przypadku gdy się mieszka blisko jakiegoś obszaru chronionego lub terytoriów lęgowych innych ptaków
Źródło: forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=22969


Temat: Jak się pozbyć szpaków?
" />Na moim ogrodzie w centrum znajduje się słup wysokiego napięcia o wysokości ok. 30 m. Zawsze jesienią gdy szpaki najedzą się "chyćki" (tak na to mówią moi rodzice) siadają na słupie i się wypróżniają. Jest ich chmara. Na ogrodzie wszystko jest brudne (kominek, ławki, huśtawka, łóżko) Jak jestem w domu i widzę że siedzą to uderzam w nogę od słupa kamieniem i robi się ogromny hałas i odlatują. Ale jak mnie w domu nie mam to jest problem. Próbowałem puszczać odgłosy ptaków drapieżnych ale to za duża odległość. Nie wie co mam robić. Z góry dziękuje za pomoc.
Źródło: forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=26694


Temat: Bociana - Szpak a potem była zmiana - Szpak Bociana
‟Charakterystyczną cechą szpaków są wybitne zdolności naśladowania różnych odgłosów, w tym ludzkiej mowy i dźwięków wydawanych przez maszyny, np. dźwięk alarmu samochodowego. Szpak jest hodowany w niewoli właśnie dla swoich zdolności naśladowania ludzkiej mowy.”

Umiejętność pozorowania bycia kimś innym, niż jest się w rzeczywistości, to cecha niezwykle przydatna w życiu. Dla polityka wprost bezcenna. Życie polityka polega przecież na ciągłej grze, pozorowaniu, udawaniu , a kto lepiej posiadł tę sztukę, ma większe szanse zaskarbić sobie uznanie publiczności. Szpaka – jak twierdzą ornitolodzy, można nauczyć niemal każdego słowa, lecz najlepsze efekty osiąga się wobec ptaków żyjących w niewoli.

W 1992 roku Wojskowe Służby Informacyjne rozpoczęły rozpracowanie ówczesnego wiceministra obrony narodowej w rządzie Jana Olszewskiego - Radosława Sikorskiego. Sprawa Operacyjnego Rozpracowania otrzymała kryptonim ‟SZPAK”. Nie wiemy, dlaczego nazwę tego ptaka wybrano na ‟sprawę Sikorskiego”. Być może, płk. Lucjan Jaworski, płk. Lonca lub płk. Janusz Bogusz, którzy prowadzili SOR ‟SZPAK” byli ornitologami-amatorami? "

http://cogito62.salon24.pl/84860,index.html
Źródło: forum.michalkiewicz.pl/viewtopic.php?t=8767


Temat: Ornitologia
Tak …
Głęboko amatorsko założyłem ten wątek. Pewnie dlatego, że miałem kłopot z rozpoznaniem sójki, ale wreszcie się udało. Innym zaś razem prowadziłem dysputy nad ptakiem, który nie bał się przechodniów, padały więc nazwy drozd, szpak, kawka***

Tak więc wybacz mi Jimsonweed jak nie dotrzymam Ci kroku .

Pleszka, tak to one, dość popularne są, kojarzę że na terenie całego miasta spotykałem je, głównie przy krzewach, niższych drzewach.

Dzięcioła czarnego mogłem widzieć i w tym roku, ze dwa miesiące temu. Tak mi się przypomina. W okolicach mostku betonowego nad łachą, koło gniazda Cygnus, zbyt szybko odleciał, ale takie było moje pierwsze skojarzenie. Ten, którego z pewnością widziałem to na 95% samiec.
Zielony czasem zapuszcza się, jeśli to ten sam osobnik, na skwer koło pomnika.
Wczoraj na terenie między przedszkolem nr 8, a bursą Chemika też jakiegoś dzięcioła widziałem, niestety z daleka i nie wiem jaki to był. Właściwie zwróciłem uwagę na charakterystyczny lot i przypuszczam, że to raczej czarny.

Dzięki za pomoc w udzieleniu mp3, mam możliwość uzyskania takich odgłosów. Jednakże w dalszym ciągu nie mam przyjemności spotkać kwiczoła, i tego ich czok, czok, czok, czy jak to można inaczej onomatopeicznie oddać.

Czaple w okolicach Puław obserwowałem: w większych ilościach okolice wysokich brzegów w stronę Bochotnicy, czasem na wysokości Łęki czy Wólki Gołębskiej, raz - mniej więcej gdzie jest dziś nowy most.

Jaskółki brzegówki – te widuję nad naszą rzeką, mają też swe domki w niektórych rejonach wąwozów kazimierskich, kiedyś na wycieczce rowerowej spotkałem je na szlaku w okolicach Końskowoli, domki zrobiły sobie w opuszczonej lokalnej kopalni piachu, szczegółowej lokalizacji nie pamiętam. Pamiętam zaś, że ściany ziemi wyglądały jak duuuży plaster sera z dziurami.

Przypominam sobię również, ze dzierlatkę spotykałem na terenie miasta.
O, - i dość często sroki.
I jeszcze ciekawostka, wrony z białymi piórami to dość pospolity widok, ale na wiosnę spotykałem w okolicach kina brązową, bardzo się wyróżniała wśród koleżanek .

Niestety, nie mam tak częstych niespodzianej ze straszącymi mnie ptakami, wyskakującymi nagle z gęstwiny. Czasem tylko bażant, kuropatwa.

Natomiast mogę przytoczyć historię, jak szponiasty przyleciał na stołówkę do miasta. Rzecz się miała w okolicach ul. Polnej. Tak więc wróblowate sobie siedziały na trawniku koło bloków, aż tu naglę … pikowanie. Wszystkie szaraczki w mig się pochowały w krzaki. Szponiasty przeleciał nad nimi ze dwa razy, przysiadł na pobliskiej jarzębinie, znów zatoczył kółko i musiał odlecieć zrezygnowany. Nie bardzo wtedy odróżniałem wronę od kruka. tak że nie za bardzo mogę określić jego nazwę. Pewnie Jimsonweed pomożesz?


Kończąc mam prośbę do "ludzi dobrej woli" - jeżeli ktoś z Was może wystawiać na trawnik miseczkę z wodą to bardzo o to proszę. Skorzystają z tego nie tylko bezdomne psy czy koty ale także ptaki, które latem mocno odczuwają brak wody pitnej. Niedowiarków zapraszam do parku szpitalnego, gdzie można poobserwować w jaki sposób gawrony radzą sobie z przegrzaniem ciała. Z góry dziękuję za miseczkę

Znam takich ludzi jednakże przyłączam się do apelu.

Widze często jak te pierzaszte często karnie czekają, aż się futrzki najedzą i napoją

P.S. @Jimsonweed Widziałeś może krętogłowa albo lelka?

***okazało się, że to pan kos
Źródło: pulawy.org/forum/viewtopic.php?t=2174