Blog perfectbitch

Temat: Szukam psa! Kto może mi podarować psa?
Sprawa jest taka:
Otuż ostatnio mój kochany piesek (wilczur) przeszedł sobie na tamten świat. :( Miałem go 14 lat i teraz mam jakąś pustkę ponim.
Proszę tych któży mają do oddania młodego psa (bernardyna krutkowłosego lub owczarka niemieckeigo), maksymalnie 6 miesięcznego. Mogę po niego pojechać w każde miejsce w polsce!

Poratujcie mnie!

Szukałem na wielu stronach internetowych ( zajeło mi to kilka godzin) i niestety nic nieznalazłem (głównie z powodu ceny- nie jestem wstanie dać nawet 100 zł za zwierzaka :( ).

Co prawda nieznalazłem żadniej informacji w regulaminie o zakazie pisania takich ogłoszeń ale jeżeli dostane warna to trudno! Itak jestem w desperacji!

:pomocy:
Użytkownik Lord_Themdall edytował ten post 09 czerwiec 2005, 00:21
Źródło: forum.ks-ekspert.pl/index.php?showtopic=47392



Temat: Szczeniaczki bernardyny - sprzedam
Do sprzedania 8-tygodniowe szczenieta po pieknej bernardynce, niestety bez papierow ale zdrowe, zadne skrzywione, zostala suczka i piesek oddam za jedyne 150zl. Nie jest to wygorowana cena jak za talkiego szczeniaka nawet bez papierow, ale zalezy mi zeby znlazly dobry dom i opieka.
Fotki moge podeslac @, ale jak uda mi sie wkleic to i tu umieszcze

Źródło: psiaki.pl/forum/viewtopic.php?t=8464


Temat: weterynarze

powidziala mi ze jej kolega kupil sobie kundelka i dostal ksiazeczke zdrowia , pojechal do weterynarza i weterynarz powiedzial ze to bernardynek . teraz ten piesek jest dorosly i jst wielkosci yorkshire terriera.... fajny błąd... bernardyn miniaturka

ech.. może mam za dobre zdanie o weterynarzach, ale wydaje mi się, że coś się pomieszało Pani, która Ci to opowiadała. Po prostu nie można pomylić yorka z bernardynem. Szczeniak bernardyna w wieku 8 tygodni (czyli w takim, kiedy powinno się go oddać) jest już o wiele większy, niż york będzie kiedykolwiek. Aż takich idiotów bym z wetów nie robiła
Źródło: psiaki.pl/forum/viewtopic.php?t=435


Temat: KASZEL ASTMATYCZNY - MOŻLIWA FRETKA W DOMU?
" />Słyszałam że po kastracji nie jest się tak bardzo narażonym na różne skutki związane z astmą bądź alergią.To faktycznie prawda??A co do Alergologa to mama chce wybrać się tam z bratem ponieważ boi się ryzyka że może się jego stan pogorszyć po fretce.Chce zobaczyć co pani doktor powie na to.Może w przypadku gdy mu się pogorszy( o ile w ogóle bo może akurat cudem nie będzie miał na to uczulenia.Bo jak na razie ma tylko kaszel czasami ) A kupienie malca po to żeby go po niedługim czasie oddać nie wiem czy wchodzi w grę,bo dopiero by był kłopot z mojej strony go oddać.Długo szykowałam się na niego,już mam umówiony termin żeby odebrać frecię a teraz to wyszło.
Co do ryby bądź żółwia to nawet nie ma co mówić bo takie zwierzęta kompletnie nie są dla mnie.- A fretka to miała głównie być moja pociecha:) Raczej z rybą nie wyjdę na dwór na spacer naprzykład a uwielbiam takie ruchliwe zwierzęta.
Skoro bernardyna sama wyszkoliłam to myślę że z frecią też dałabym rade nauczyć się żyć-choć jest to trochę więcej pracy
Źródło: fretki.org.pl/forum_new/viewtopic.php?t=10603


Temat: Przyjmę psa.
" />
">Witam.Pisze w sprawie psa-jaka to rasa?Ja chętnie przyjmę owczarka coli(lessi) biało-czarnego bo taki bardzo mi sie podoba.Może być duży(nawet kilku letni) i chętnie suka.Jeśli to znajda to też może być.Jeśli będzie ładny to mogę zapłacić.Pozdrawiam.
[size=150]

[b]Mam bernardyna(suka 3 lata), oddam za symboliczną opłatą ze względu na małe dziecko mój tel 691760647/size][/b]
Źródło: tomaszow.net.pl/forum/viewtopic.php?t=13689


Temat: Swiat Spartków
Opowiem wam ostatnie spotkanie z panem władzą
idę sobie z preziem dziarsko główną ulicą i podchodzi do nas pan władza.
Dzień dobry dlaczego ten bernardyn jest bez kagańca?
stanęłam jak wryta i już chciałam odpowiedzieć a on mówi znowu,czy nie wie pani ze rasy grożne muszą bezwzglednie chodzić w kagańcu i na smyczy.
patrze prawie zamieniło mnie z wrażenia w betonowy słub i juz chciałam oswiecac mosci pana ale wpadałam na genialny pomysł.
mówie- o jezu to mi pan życie uratował -tera to bede miała argument żeby go oddać ,wie pan ile on je sam pan widzi jaki urósł a miał być malutki- i do tego mówi pan bernardyn -kurde a hodowczyni zarzekała sie że to bernenczyk!
Wie pan to pewnie mi dała lewe papiery bo tam też napisane że bernenczyk , i mówi pan groźne dobrze że sąsiedzi w koło kur nie mają bo pewnie by wszystkie wyjadł.Jezu dobrze że ja pana spotkałam i co pan radzi oddać czy co zrobić????

pozdrowienia od grożnego bernardynka Spartka z kumplem Bodziem
Źródło: szwajcary.com/viewtopic.php?t=200


Temat: błagam pomóżcie
Mam bardzo dużego bernardyna o imieniu Beethoven, ważącego 65 kg (więcej ode mnie) . Ma 11 miesięcy. Kocham go strasznie ale mam z nim ogromny problem...
Po półrocznym mieszkaniu w domku na wsi przeprowadziliśmy się z powrotem do bloku, gdzie Betek kiedyś poślizgnął się i rozjechał jak żaba na klatce schodowej. Betek najwyraźniej dobrze zapamiętał sobie to zdarzenie bo zapierał się i nie chciał się w ogóle zbliżyć do klatki schodowej. Po 3 godzinach męczarni polegającej na zwabianiu go ulubionymi smakołykami, towarzystwem innych psów lub osób które lubi i zabawą, a w końcu szarpaniu się z nim, życzliwi ludzie pomogli mi go wepchnąć na siłę na schody. Przy próbie wyjścia na spacer znów pojawiły się problemy, bo tym razem bał się wyjść z mieszkania. Mam z nim ogromne kłopoty, bo ciągle muszę prosić kogoś o pomoc w taszczeniu psa, bo sama nie mam siły! Nie wiem co mam robić! To trwa już 3 dni.
Z tego co czytałam, Betek ma prawdopodobnie silną fobię związaną z bólem jakiego doświadczył rozjeżdżając się na klatce schodowej i stąd jego lęk przed tym miejscem.
Proszę, poradźcie mi do kogo mogę się zwrócić z tym problemem. Czytałam, że jest tu potrzebna terapia behawioralna.
Nawet nie wyobrażam sobie możliwości żeby oddać Betka.
Proszę doradźcie mi kto mógłby nam pomóc. Mieszkam w Krakowie.
Z góry dziękuję
Kasia
Źródło: krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=2642


Temat: oddam w dobre ręce
Junior to 6 miesięczny piesek maści biało-rudej bardzo podobnej do umaszczenia bernardyna. Jest spokojny i łagodny, dogaduje się z innymi psami i kotami, lubi małe dzieci. W stosunku do obcych jest płochliwy, jednak przełamuje strach przy bliższym kontakcie.

Może zamieszkać zarówno w domu z ogrodem jak i w bloku.

Dane podstawowe

Wiek przybliżony:6 miesięcy

Płeć: pies

Rasa: mieszaniec

Rozmiar: średni
Książeczka zdrowia

Kastracja: nie

Szczepienie: nie

Odrobaczenie: tak
Charakter

Uwaga: poniższe informacje należy traktować wyłącznie jako wskazówkę. Choć dokładamy wszelkich starań, by sprawdzać te cechy, nie odpowiadamy za zachowanie psów. W przypadku poczucia zagrożenia mogą zareagować w nietypowy sposób.

Małe dzieci: lubi dzieci

Koty: przyjazne nastawienie

Psy: przyjazne nastawienie
Kontakt w sprawie adopcji

Obecna lokalizacja: małopolskie / Jankowice

Kontakt: 0 728-846-606


Możesz pomóc zwierzakom będącym pod opieką Fundacji
Każdy grosz jest na wagę życia!
Fundacja Pro Animals - Na Pomoc Zwierzętom,
ul. Żeromskiego 6, 32-500 Chrzanów
PKO BP Oddz. 1 w Chrzanowie 24 1020 2384 0000 9502 0095 0717
IBAN-PL ,SWIFT- BPKOPLPW
Źródło: krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=12783


Temat: Luna - prawie border szuka domu
Lunka zagospodarowana! Kuzynka właścicielki byłej jak usłyszała, że chcą ją oddać, powiedziała, że nie da takiego fajnego psa nieznajomym i...zabrała ją do siebie. Luna ma teraz własne hektary pod Sztumem, dwoje dzieci w wieku szkolnym do ganiania i kumpla bernardyna. Będę ją monitorować w nowym domu i serdecznie dziękuję za pomoc!
Źródło: przypiecek.bunet.pl/viewtopic.php?t=644


Temat: Shar-Pei
Ja miałem bernardyna, nazwałem go brutus... ale ponieważ mieszkam w bloq to musiałem go oddać do ciotki na wieś :(

Źródło: shareosiol.com/index.php?showtopic=511


Temat: POMÓŻCIE W WYBRANIU ODPOWIEDNIEJ RASY. PILNE.! PROSZE.!
na pierwsze pytanie odpowiedzi nie znam...

gdy kupisz psa bez rodowodu wydaje Cis sie ze zaplacilas mniej ALE taki pies najprawdopodobniej nie bedzie zdrowy wiec na weta wydasz baaardzo duzo. oprocz tego psiak bedzie miec choroby genetyczne a nawet bedzie chory psyhicznie. oczywiscie nie w kazdym przypadku tak jest ale zdarza sie to bardzo czesto. podam Ci przyklac cocker spaniela angielskiego. na targu kupisz alacockera za 300zl. z chodowli cena szczeniaka to ok1000 jak nie wiecej. wydaje sie ze lepiej kupic psa z targu ale wtedy okazuje sie ze na weta pojdzie 500zl... oprocz tego psiak ma dziedziczna katarakte(slepota ) wiec na weta kolejna kasa... po pol roku okazuje sie ze wcale nie wyrusl spaniel tylko agresywny, bojazliwy, bardzo trudny w szkoleniu kundel

gdy kupujesz psa z metryczka(na jej podstawie MOZNA wyrobic rodowod od dobrego chodowcy masz cos w stylu 'gwarancje' ze pies bedzie mial okreslone dla danej rasy cechy psychiczne. w przypadku bernardyna bedzie to mily pies rodzinny i dobry stroz. kupujac szczeniorka bez metryczki kupujemy 'kota' w worku bo nie wiemy co z niego wyrosnie. niby mniej zaplacimy ale na weta wydaje sie potem krocie a pies jest czesto do tego 'rąbnięty'...

oprocz tego jeslibierzemy psiaka z metryczka czyli od odpowiedzialnego ,troskliwego chodowcy kupujemy szczeniaka ZDROWEGO czyli nie bedzie wymiotowac zaraz po przybyciu do domu, nie bedzie miec biegunki... a jak sie bierze kundla z targu to czesto po pierwszym dniu ma sie dosyc

moj kolega kupil alaowczarka niem dlugowlosego. wyroslo cos wysokosci sznaucera sredniego o wygladzie norm ON ale pies nie czuje kiedy chce siekac albo nawet zrobic kupe! do tego rzuca sie na inne psy pomimo starannej socjalizacji! bawil sie z psami 3-4godziny dziennie a mimo tego atakuje je...
inny moj kolega kupil alalabradora. sliczny szczeniaczek ale okazalo sie ze sunia ma dysplazje. i to tak powazna ze gdy miala nie cale dwa lata musieli ja uspic(nie mogla chodzic)
znajoma kupila alahusky. po pierwszym tyg chciala juz psiaka oddac bo biegunka i wymioty 24godziny na dobe doprowadzaly ja do szalu. u weta stracila fortune... jakos przebrnela. z suni wyroslo cos o umaszczeniu husky z niebieskimi oczami aleo siersci labradora(taktak... siersc byla jak u norm labka) i o posturze charta
znajomi kupili alacockera. okazalo sie ze po pol roku pieska uspili(nie wiem czemu) bo mial dziedziczna katarakte...
Źródło: psiaki.pl/forum/viewtopic.php?t=45352


Temat: Maly bernardynek po bernardynce i owcz. kaukaskim?
to akurat nie wierzymy. gdyby byli rasowymi, to zgodnie z regulaminem związkowym nie możnaby ich krzyzować z inna rasą. Więc sprzedawca jest oszustem.

Dalej: skąd niby wiadomo, jakie cechy będzie mieć potomstwo różnych ras? Masz może doktorat z genetyki? Nawet jeśli tak, to juz przy próbie odgadnięcia umaszczenia będzie loteria.

myszunia napisał:
wszystko zalezy od tego jak pies zostanie wychowany


Nie słyszałaś nic o dziedziczeniu? To może najpierw na kilka latek do szkoły, a potem dopiero nauczać innych?

Aha, ja słyszałem, że czerwona kapusta to biała skrzyżowana z burakami, a od innej osoby, że po prostu rośnie niedaleko buraków. Kłopot w tym, że jeżeli ktos tak mysli, to najwyżej bedzie mu mniej smakowało, ale przeciez kapusta go nie pogryzie. A mieszaniec kaukaza, hmm.. ja bym się nie zakładał.

_________________
Towarzysze Forumowicze! Zakładajcie albumy foto w Galerii Psiaki http://www.psiaki.pl/cpg/
zauwarzylam ze ciagla sie mnie czepiacie.pierwsze sugerowaliscie ze jestem z tych co na owczarka szkoczkiego wola lessi ,a na berdedyna betowen!teraz posylacie do szkoly.to bezszczelne!nikogo nie pouczalam,raczej przedstawialam moje zdanie na ten temat. po to, to forum chyba jest PRAWDA??nierozumiem dla czego zakladacie ,ze wlasciciel celowo zkrzyzowal te psy.moze nie dopilnowal suni??,moze bal sie ,ze bedzie mial problem z oddaniem psow?i napoczatku powiedzial,ze to beda bernardyny.tylko on wie jak bylo.na jego usprawiedliwienie jest to ,ze byl szczery i powiedzial o tym,ze psy to mieszance.teraz szuka dla nich domu ,a wy nie pomagacie w tym by psiaki go znalazly.! wy kochacie psy?chyba tylko swoje!!!przeciez jak tak bedziecie pisac jakie to moga te szczeniaki byc niebezpieczne gdy dorosna to nikt ich niewezmie,nikt juz nie bedzie chcial mieszancow.a co waszym zdaniem znimi??przeciez one juz sie urodzily ,moze uspac???a moze do schroniska oddac??ludzie to sa przeciez male szczeniaczki .i jezeli piszecie ,ze co z tego ,ze rodzice sa psami rasowymi,to co z tego,ze ojciec jest kalkazem?
Źródło: psiaki.pl/forum/viewtopic.php?t=18092


Temat: Oddam psa
" />ODDAM psa (suka) rasy "Bernardyn" za symboliczne pieniądze , wiek 2,5 lat, czujna.
Kontakt: telefon kom. 0 501609389
Źródło: tomaszow.net.pl/forum/viewtopic.php?t=24177


Temat: poszukuje psa
" />Witam
Ja mam do oddania psa rasy Bernardyn (suka)za symboliczne pieniądze. Naprawdę fajna, czujna (duża), wiek 2,5 roku. Proszę obejrzeć (Tomaszów Lubelski) a nuż się spodoba.
Kontakt: telefon 501 609 389
Źródło: tomaszow.net.pl/forum/viewtopic.php?t=24046


Temat: Dr. Orłowski Poznań - kontakt
" />była niedziela (dlatego zdecydowałem się na przyjazd).

Pani Doktor (nie pamietam jak sie nazywała) jak tylko zobaczyła Mesę to założyła, że to musi być "gorączka Shar Pei". Podłączyła kroplówkę na zbicie temperatury, pobrała krew i po godzinie poprosiła nas o spacer z psem w celu pobrania moczu do badania.

Po dwóch godzinach spojrzała na badanie krwi i moczu i jednoznacznie stwierdziła, że to musi byc "gorączka". W wynikach nie zauważyła niczego niepokojącego - wysłała nas do domu.

Na drugi dzień sytuacja się powtórzyła, ta sama Pani miała dyżur i ponownie podłączyła kroplówkę. Stwierdziła, że nic nie można zrobić, tylko podłączać kroplówkę i czekać na rozwój sytuacji.

Trzeciego dnia kiedy Mesa miała ponownie 42C zabrałem ją do innego VETA ( nazwisko podałem w innym dziale - nie chcę być posądzony o kryptoreklamę). Dziwne jest, że gdy spojrzał na to same badanie, poprosił nas o ponowne pobranie moczu bo widzi zagrożenie nerek i musi zlecić dodatkowe badanie.

Po drugim badaniu stwierdził, iż w moczu znajdują się kamyczki i jest to zapalenie nerek. Mesa wieczorem nie miała już gorączki, a na drugi dzień wróciła do względnej normy.

Pomijam to, iż w trakcie kiedy siedziałem z "podłączoną" Mesą na zapleczu widziałem jak prenosząć nieprzytomnego bernardyna( po operacji) tak niefotrunnie go podnieśli, że rana się rozeszła i musieli z nim wracać na operacyjny.

Oczywiście jest tu na pewno wielu z Was, którzy mieli pozytywne doświadczenia z kliniką i Dr. Orłowskim - może nie trafiłem na odpowiednią osobę - nie chcę oczerniać nikogo ani zniechęcać, ale ja w ich ręce mojej suni nie oddam.
Źródło: sharpei.webd.pl/viewtopic.php?t=2339


Temat: hodowla "sosnowy krąg" koronowo!
AT wysłałam Ci pw ale zapisała się w "do wysłania" a nie "wysłane" nie wiem czemu i nie wiem czy doszła?


tak się dziś uspokoiłam i przemyślałam na spokojnie wszytsko...
Myślę,że zrobię jednak tka jak Ania mówi i dam sobie spokój chce jedynie wiedzieć kto jest ojcem Paka,mój wina też jest duża wiem Aniu :( mój kolejny psiak będzie już z rodowodem.Dziękuje za wszystkie odpowiedzi.Pierwszy wątek wcześniej zakładałam o rodowód dlatego,że mój pies ciężko chorował i dostawałąm bzika czy dysplazji nie ma,ale w końcu sama zrobiłam mu prześwietlenia i wszytsko było ok-poprostu miał młodzieńcze zapalenie kości i niezbyt dobrego weta ;/ ale teraz jest zdrów jak ryba :D no i wterynarza już nie zmieniam bo trafiłam na dobrego :)
kynoterapia mi się bardzo marzy i cieszę się,że nie musi mieć Pakerek do tego rodowdu,niestety nie wiem czy w tym roku się oddam kurom bo mam mature i dodakowe lekcje więc chyba będę musiała odłożyć to na później :( bo i tak mam przez zdrowie do tyłu szkołe więc rodzice nie chcą,żebym za dużo teraz brała sobie na głowę,ale Pakuś i dzieci szczęśliwy :) ogranicze się narazie do naszego parafialnego wolontariatu :)gdzie mogę zabierać Pakerka ze sobą :)


Myślę,że już chyba hodowcy z sosneowego kręgu mieli jakieś skargi bo widzę,że psy które teraz wystawili na allegro są z rodowodem.Ale dobrze,że temat poruszony i przyłączam się do akcji stop pseudohowcom nie tyko dlatego,że psy nie mają często domu,ale też ludzie głupity biorą psa i taki berni czy bernardyn co niestety wiedziałam :| ląduje na podwórzu w brudzie,małej budzie i nędzy odciągnięty od ludzi i warunków jakie musi mieć ;| tylko dlatego,że jest ładny i tani :| mnie napewno wiele osób też krytuje bo mam berniegow bloku,ale ten kto mnie zna i wie jak mam położona okolice ten wie,że mój pies ma dobrze,zresztą kiedyś odpowiadałam na pytanie na tym forum czy można berniego mieć w bloku,ale ja mam gdzie z nim iść nie mieszkam w betonowej dżungli no i idę,poświecam mu wiele czasu.No cóż miejmy nadzieje,że sosnowy krąg więcej tego typu rzeczy nie zrobi :|
Źródło: szwajcary.com/viewtopic.php?t=2847


Temat: Finki zagadka nr 101

To co Herr Eurich malował? Landszafty?

Tak, to landszafciarz.
Na terenie Augusthofu stały lokal Reńczykowo, stodoła, stajnia z kuźnią i jakieś Gesindehaus (nie wiem co to znaczy... <help me>).

O Benedictusie Eurichu nawet napisano kiedyś w Pom. Zeitung (14.3, 21.3 25.4 1964) w artykule: "Kunstmaler Eurich und sein Lokal".

A B. Eurich był urodzonym Reńczykiem, z zawodu artystą malarzem. Razem ze swoją żoną wykupili zapuszczone gospodarstwo rolne na Augusthofie i uczynili z niego "Zum Rheinlander'a". Na stanie Augusthofu oprócz pięknych malowideł autorstwa Euricha znalazły się również osioł imieniem Fabian, bernardyn Dodo, papuga Laura i niezliczona ilość kotów... Prawda, że musiało być tam sympatycznie?

Dobrze wychodziło mu również wino. Zamawiali u niego między innymi oficerowie z garnizonu Altdamm. Jak na tamte realia był wg znajomych bardzo wesołym człowiekiem. U siebie w lokalu na drzwiach do toalety zawiesił tabliczki "Vier (statt "fĂźr) Damen" i "Vier Herren"...

W ostatnich dniach życia Eurich przepisał ziemię z lokalem swojemu przyjacielowi ze Stettina, Eduardowi Hardtowi. Zmarł zimą 1922 roku. Hardt, który nie zajmował się ani pętaniem po lesie, ani gawędziarstwem pod starą lipą, ani też pędzeniem wina (zajmował się handlem) postanowił oddać w dzierżawę lokal swoim znajomym, Bruno Maass i Willi GĂśdelt.

W 1928 Augusthof przestał być gospodarstwem, ziemię rozłożono na przynajmniej 3 parcele, które zabudowano domami. Miała powstać na jednej z nich klinika dentysty Paske'go, ale zbliżające się widmo porażki w wojnie sprawiło, że klinika została tylko na papierze....
Źródło: sedina.pl/phpBB3/viewtopic.php?t=3549